W dniu 8 lutego 2015 roku w Przemyślu odbyła się uroczystość – „ZAPAL  ZNICZ  WYWIEZIONYM” – upamiętniająca  75. Rocznicę Deportacji Polaków na Sybir.

O godz. 10.00 została odprawiona Msza św. koncelebrowana w kościele pw. Św. Trójcy w intencji zmarłych Sybiraków oraz o błogosławieństwo Boże dla żyjących i ich rodzin, której przewodniczył Ks. Jan Mazurek – Kapelan Oddziału Związku Sybiraków w Przemyślu, Proboszcz parafii. Koncelebransami byli: Ks. Tadeusz Pater – Kresowianin, Ks. Prałat Stanisław Cenczek, Ks. Stanisław Zarych.

Homilie wygłosił Ks. Jan Mazurek – powiedział:  „...człowiek był niesamowicie doświadczony przez Boga. Kiedyś została złamana, zniszczona, podcięta gałąź naszego narodu przez tragiczną historię, która jest historią przemyską, historią Bakonczycką. Ci, którzy opuścili Ojczyznę pod przymusem, którzy zostali tak bardzo zranieni, skrzywdzeni to byli Przemyślanie. Niektórzy jeszcze żyją i niektórzy przywieźli z Syberii zranienia i bolesną pamięć. Zobaczmy jak bardzo cierpieli Ci, którzy nie mieli domu, Ojczyzny, którzy byli tam i nigdy nie wrócili. Dzisiaj wspominamy te bolesne, trudne chwile, ale musimy na to wszystko patrzeć z perspektywy wiary…

Po zakończeniu Mszy św. uczestnicy przeszli pod tablicę poświęconą w Hołdzie Ofiarom Stalinizmu, Zesłanym na zagładę, Pomordowanym i Zmarłym na „Nieludzkiej ziemi” wmurowaną w arkadii kościoła, gdzie została odmówiona modlitwa „Anioł Pański”. Następnie głos zabrał Senator RP Andrzej Matusiewicz, który przypomniał historie deportacji,  zaapelował o wybudowanie pomnika poświęconego „Zesłańcom Sybiru i Ofiarom Katynia” i Prezydent Miasta Przemyśla Robert Choma, który podziękował w imieniu samorządu za udział w uroczystościach zapewniając, że w tej kadencji powstanie pomnik. Zachęcił środowiska zaangażowane w budowę pomnika o wzajemną współpracę  i jedność wokół tej idei.

Prezes Oddziału Związku Sybiraków w Przemyślu powiedziała: Kiedy wracamy pamięcią do mroźnych lutowych dni 1940 roku, gdy setki tysięcy naszych rodaków w bydlęcych wagonach zsyłano w głąb Rosji sowieckiej, to najczęściej myślimy o bezmiarze cierpień, upokorzeń, represjach – doznanych na zesłaniu „Na Nieludzkiej Ziemi – zwanej Golgotą Wschodu. My, Sybiracy pamiętamy o tym i naszym obowiązkiem jest przekazywanie tej prawdy młodszemu pokoleniu, by również pamiętało o ofiarach II wojny światowej, o Sybirakach, którzy każdego dnia świadczyli, że są Polakami, że Polska jest ich Ojczyzną – marzyli  o  powrocie do domu”. Czas złowrogiego Sybiru minął, ale pamięć o nim niech trwa – podkreśliła.

Na zakończenie I części uroczystości zebrani złożyli kwiaty i zapalili znicze pod tablicą.

Miejscem kulminacyjnym uroczystości było spotkanie na nieczynnej rampie kolejowej na Bakończycach, z której 75 lat temu tysiące mieszkańców Przemyśla i okolic zostało deportowanych w głąb Rosji.

Tam uczestnicy zapalili znicze.

Krystyna Zwierkowska – Wiceprezes Związku Sybiraków III RP  powiedziała: „… w życiu każdego narodu są wydarzenia, które pozostają na zawsze w pamięci. Takim dniem jest dzień 10 lutego 1940 roku. Trudno zapomnieć. Czas tak szybko mija a z nim i ludzie. Dlatego my, którym dane było doczekać 2015 roku dziękujemy Bogu, a tym, którzy odeszli na Syberii należy się pamięć. Ci, którzy tam zmarli pozostają w naszej pamięci puki my żyjemy. Symbolem tej pamięci są płonące znicze a człowiek i naród żyje tak długo jak żyje o nim pamięć”.

Mieczysław Tłuczek – Wiceprezes Związku Sybiraków Oddział w Przemyślu powiedział: Drodzy Sybiracy, Dostojni Goście mija 75 Rocznica pierwszej deportacji, wielkiej tragedii narodowej deportacji przez Sowietów Polaków na Sybir i do Kazachstanu. Historia zaczęła się od porozumienia dwóch agresorów Związku Sowieckiego i hitlerowskich Niemiec, aby napaść na Polskę. 31 października 1939 roku minister Mołotow w oficjalnym przemówieniu powiedział:  „… wystarczyło krótkie natarcie wojsk sowieckich i niemieckich, aby nic nie zostało po tym pokracznym tworze Traktatu Warszawskiego (mowa o Polsce)”.  Tak Sowieci i Niemcy zrealizowali plan rozbioru Polski. Pierwsza masowa deportacja najbardziej tragiczna odbyła się  10 lutego 1940 roku. Deportowano wówczas ok. 330 tysięcy osób. Następne deportacje odbyły się 13 kwietnia 1940 roku, 21 czerwca 1940 roku i w czerwcu 1941 roku.  Nasi oprawcy stalinowscy NKWdziści mówili nam, że Polski już nie będzie, a Wy tu wyzdychacie. Opatrzność Boża, szczera modlitwa i siła woli pozwoliła nam przetrwać i wrócić do Polski. Historia Polski musi być prawdziwa i jedyna, gdyż to nam da siłę przetrwania. Historia prawdziwa dla kraju jest jak korzenie dla drzewa, bez nich drzewo umiera. Dlatego musimy bronić prawdy historycznej”. 

Galeria zdjęć: https://photos.app.goo.gl/rnm95NcnZvAKZ3mN8    

 

 

 

Kategorie: WYDARZENIA