100-lecie urodzin Sybiraczki to ważne wydarzenie dla Związku Sybiraków.

W dniu 6 marca br. Pani Józefa Raczycka – Sybiraczka, wieloletni Członek przemyskiego oddziału Związku Sybiraków obchodziła piękny jubileusz setnych urodzin.

Przedstawiciele naszego oddziału Joanna Preiss – Prezes Zarządu, Jan Filozof – Członek Zarządu, Marian Boczar – Sekretarz Oddziału w dniu 7 marca mieli zaszczyt odwiedzić Szanowną Jubilatkę i Jej rodzinę wraz z Burmistrzem Miasta Dynowa Zygmuntem Frańczak i Kierownikiem Urzędu Stanu Cywilnego w Dynowie Anna Nowicką-Hardulak.

Pani Józefa z rąk Burmistrza Miasta otrzymała list gratulacyjny, życzenia, kwiaty oraz przygotowane upominki.

Prezes Zarządu Głównego Pan Kordian Borejko odznaczył jubilatkę Panią Józefę Raczycką i jej siostrę 98 letnią Paulinę Złotą Odznaką za zasługi dla Związku Sybiraków oraz przekazał okolicznościowy dyplom z okazji jubileuszu. W imieniu Prezesa Zarządu Głównego dekoracji dokonał Członek Zarządu Głównego Marian Boczar.

Prezes przemyskiego oddziału wręczyła Pani Józefie dyplom, w którym napisano: „(…) jesteśmy dumni, że wśród naszego grona Sybiraków jest osoba, która przeżyła tak wiele lat, w tym pobyt na dalekiej Syberii i jest skarbnicą doświadczeń dla kilku pokoleń Polaków”.

Jubilatka dziękując za życzenia również życzyła wszystkim wielu lat w zdrowiu i dziękowała za pamięć i przybycie.

W uroczystych urodzinach uczestniczyła najbliższa rodzina Jubilatki. Oczywiście nie zabrakło tortu, szampana i toastu z życzeniami zdrowia i pogody ducha na kolejne 100 lat. Spotkanie przebiegało w niezwykle ciepłej rodzinnej atmosferze.

Uroczystość urodzinowa Jubilatki przeplatana była dramatycznymi wspomnieniami z przeżyć sześciu lat zesłania na nieludzkiej ziemi. Pani Józefa wraz z siostrą Pauliną i całą rodziną została w dniu 10 lutego 1940 r. wywieziona do Swierdłowska, gdzie pracowała w tartaku. Za spóźnienia do pracy wraz z siostrą Pauliną przebywały w więzieniu.  Z niedożywienia zmarli tam matka i brat. Po dwóch latach pobytu wywiezieni do Uzbekistanu, Taszkient, rejon Gurlen. Pracowały przy zbiorze bawełny w 40 º upale. Tutaj przebywały około 2,5 roku a potem przewieziono ich do woj. zaporoskiego skąd udało się powrócić do Polski w 1946 roku.

Nie sposób jest opisać tych wspomnień w tak krótkiej relacji, lecz trzeba powiedzieć, że Pani Józefa Raczycka to skarbnica wiedzy historycznej a także żywy świadek wiekowej historii Polski. To była dla wszystkich piękna lekcja historii i patriotyzmu.

Dla naszego Oddziału Związku Sybiraków było to szczególne wydarzenie.