11 listopada 2017 r. w Przemyślu odbyły się uroczystości związane z obchodami święta Odzyskania Niepodległości Polski. W Bazylice Archikatedralnej została odprawiona Msza św. koncelebrowana w intencji Ojczyzny pod przewodnictwem Metropolity Przemyskiego ks. abp Adama Szala.

W homilii ks. abp Adam Szal powiedział: „Drodzy Bracia i Siostry zebrani w przemyskiej Bazylice Archikatedralnej. W dziejach każdej Ojczyzny, także naszej Ojczyzny, były traumy. Pisał o tym św. Jan Paweł II jako arcybiskup krakowski:” To dziedzictwo, na które składały się pokolenia przez stulecia, osiągnięcia i upadki, zwycięstwa i klęski. W każdym z nas jakoś się to zakorzenia i nawarstwia. Żyjemy tym całym dziedzictwem, któremu imię Polska, któremu na imię naród”. Były bardzo różne karty w dziejach naszej Ojczyzny. Były karty, o których trzeba i warto pamiętać i wspominać ku pokrzepieniu serc, ale były też dramatyczne klęski pośród, których wspominamy dziś 99 rocznicę odzyskania niepodległości. Splot wydarzeń w drugiej połowie XVIII wieku, kiedy to nastąpiło wymazanie całego państwa z mapy Europy. Kiedyś było to potężne państwo zamieszkałe przez wiele milionów wyznających w zdecydowanej większości wiarę w Chrystusa. (…) To państwo przestało istnieć. Co gorsza stało się to w trakcie podjętej próby reformy kraju. Obrady sejmu i uchwalona Konstytucja 3 maja były zwiastunem korzystnych przemian w naszej Ojczyźnie. W konsekwencji zaborów nastał czas niewoli, długiej niewoli. Był to czas wielkich rekolekcji narodowych. Szacuje się, że 6 pokoleń Polaków wędrowało ku wolności. Szli różnymi drogami. Wiodły one przez trudne czasy powstań narodowych i ich konsekwentnie, którymi były zsyłki i emigracje. Były to drogi wynarodowienia dzieci i młodzieży. Wreszcie – co jest paradoksem – pojawiła się nadzieja związana z wojną. Nadzieja, z którą łączono nadzieję na przemiany. Tak się stało. Dziś po 100 latach patrzymy z wielkim szacunkiem na tamte pokolenia, o których możemy powiedzieć, że ducha nie zgasiły. Dziś świętujemy ten dzień. Niech on będzie radością, tak jak radują się ze swojej niepodległości państwa na całym świecie, tak jak raduje się Ameryka, Francja i inne kraje. Niech każdy z nas pamięta o tym, że Ojczyzna jest naszą Matką, o której powinniśmy pamiętać i o nią troszczyć”.

Po nabożeństwie odbył się uroczysty przemarsz ulicami miasta do pomnika „Orląt Przemyskich”.

Poseł na Sejm RP Wojciech Bakun powiedział: „Marszałkowi Piłsudskiemu udało się dokonać rzeczy niemal niemożliwej. Dokonał zjednoczenia, pojednania, wzniesienia się ponad podziały. W przyszłym roku przypada setna rocznica odzyskania niepodległości. To dobry powód, aby przez ten rok jubileuszowy 2018 zastanowić się co my, jako Polacy możemy zrobić żeby na nowo odwołać się do tradycji z 1018 roku. Tradycji wzajemnego poszanowania, wzajemnego zjednoczenia i na nowo pokazać, że jesteśmy jednym dumnym narodem polskim, który chce być narodem zjednoczonym. Wspólna historia nas łączy”.

Prezydent Miasta Przemyśla Robert Choma powiedział: „ Polski nie można ani wygadać, ani wyżebrać, ani wyszachrować. Polskę można tylko wywalczyć przelewając krew własną i cudzą” – tak mówił Marszałek Józef Piłsudski. To miejsce symbolizuje Orlęta Przemyskie, które swoją krew i krew cudzą przelały w naszym mieście walcząc o Polskę, wierząc, że gdy się narodzi będzie wielka. My dzisiaj, współcześnie jesteśmy zobowiązani tę tradycję kontynuować. To nie tylko czyny zbrojne ale i dyplomacja. Dzisiaj nie wystarczy być Polakiem, mieszkać w Polsce i mówić po polsku. Być Polakiem dzisiaj to myśleć po polsku i mieć Polskę w sercu. Często różnią nas słowa i poglądy co nie znaczy, że ta najjaśniejsza Rzeczypospolita nie ma być dla nas najważniejsza”.

Na zakończenie uroczystości przy pomniku zostały złożone kwiaty i zapalone znicze. 

Galeria zdjęć: https://photos.app.goo.gl/CN30AsEPUDEysH353

Na zdjęciu: Joanna Preiss, Teresa Paryna, Stanisława Żak, Teresa Staś, Krystyna Jasz, Krystyna Hańczuk, Stanisław Hańczuk. 

 

Kategorie: WYDARZENIA