80 lat temu o świcie rozpoczęła się pierwsza masowa wywózka Polaków na Syberię. Potem były jeszcze trzy deportacje: w kwietniu i czerwcu 1940 roku oraz w czerwcu 1941. Wszystkie plany deportacji zatwierdzano wcześniej na Kremlu, a potem dawano do realizacji NKWD.
Wybuch wojny pomiędzy niedawnymi sojusznikami 22 czerwca 1941 r. przerwały na pewien czas zesłania Polaków na Sybir. Do tego niechlubnego procederu sowieci wrócili po zakończeniu wojny. Chodzi m.in. o losy byłych żołnierzy II Korpusu Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie Władysława Andersa, którzy po zakończeniu wojny wracali na dawne Kresy, o byłych żołnierzach polskiego zbrojnego podziemia, o Polaków, którzy pozostali po II wojnie światowej po drugiej stronie linii Curzona.

W Przemyślu obchody 80. rocznicy odbyły się w niedzielę, 9 lutego 2020r. Mszą Świętą w kościele pw. Świętej Trójcy. Eucharystii przewodniczył ks. prałat Stanisław Czenczek, w koncelebrze towarzyszyli mu duszpasterz przemyskiego Oddziału Związku Sybiraków ks. prałat Jan Mazurek oraz ks. dr Arkadiusz Jasiewicz, proboszcz parafii pw. Świętej Trójcy. Zebranych w klimat uroczystości wprowadził
ks. Arkadiusz Jasiewicz słowami: „ 10 lutego 1940 r. władze sowieckie przeprowadziły pierwszą z czterech masowych deportacji obywateli Polski. Przeżywamy 80. rocznicę tego wydarzenia. Jesteśmy wdzięczni za męstwo i otwarte serce Sybiraków, za świadectwo jakie wtedy dali i nadal dają młodemu pokoleniu.  To świadectwo zawiera w sobie nie tylko wymiar cierpienia ale także wiary, która pomagała przetrać. Sybiracy byli jak nikt inni zjednoczeni z Chrystusem. Dawali świadectwo, że Bóg przychodzi do tych, którzy doświadczają krzywdy i bólu.
Nasza dzisiejsza eucharystia jest spotkaniem przy ołtarzu, spotkaniem pamięci i pojednania”.

Homilie wygłosił ks. prałat Jan Mazurek, powiedział: „Drodzy bracia kapłani, kochani Sybiracy, bracia i siostry. Dzisiaj spotykamy się na niezwykłej liturgii. Chcemy nie tylko uczcić Pana Boga ale chcemy też pochylić się nad lekcja historii i razem modlić się za Sybiraków, za tych, którzy zginęli, oddali swoje życie, za tych, którzy żyją i kultywują cały czas tę pamięć historyczną. Chrystus Pan w swoim ewangelicznym pouczeniu używa dwóch symboli: soli i światła.(…) My musimy być tym światłem i solą czyli tym dobrem, które ma innych pobudzać do tego żeby poznali, pokochali i żyli dla dobrego kochającego nas Boga. To wymaga naszego wielkiego świadectwa.
Dzisiaj są z nami Ci, którzy tam byli na „nieludzkiej ziemi”, w tym piekle, których tam bestialsko wywieziono w bydlęcych wagonach, którzy doświadczyli głodu, zimna, tęsknoty za Ojczyzną i wielu, wielu innych upokorzeń. Jeden z nich się tam uświęcił, to błogosławiony ks. Władysław Bukowiński, który stał się patronem naszych przemyskich Sybiraków.
Co to znaczy historia?
To nauczycielka życia. Tej historii, która minęła już się nie da cofnąć ale trzeba o tę historię zadbać. Trzeba historię ocalić bo wnet Sybiracy, którzy byli na tej podłej ziemi odejdą ale pamięć musi przetrwać(…).

Po zakończeniu Eucharystii wierni przeszli na zewnątrz kościoła, przed tablicę upamiętniającą miejsca zesłań mieszkańców Przemyśla i powiatu przemyskiego,
by zapalić znicze. Odmówiono modlitwę za tych, korzy zmarli na zesłaniu, na nieludzkiej ziemi, lecz nie mają tam grobów.

Dalsze uroczystości odbyły się na Bakończycach na nieczynnej rampie kolejowej.
Ta bocznica kolejowa – miejsce przemyskich uroczystości – to symbol tułaczki tysięcy Polaków zesłanych w głąb ZSRR. Od dziesięciu lat w tym miejscu gromadzą się przemyscy Sybiracy – świadkowie tamtych wydarzeń i mieszkańcy Przemyśla.

Uroczystość rozpoczęto Marszem Sybiraków – Hymnem Sybiraków i wystąpieniem Prezes przemyskiego Oddziału Związku Sybiraków Stanisława Żak, która po przywitaniu wszystkich uczestników uroczystości powiedziała:

10 lutego to data symbol. W tym dniu przywołujemy pamięć o ofiarach wszystkich zesłań Polaków na Syberię, na „nieludzką ziemię”.
Tego dnia od kilku lat gromadzimy się na nieczynnej rampie kolejowej na Bakończycach by uczcić i oddać hołd Zesłańcom czterech masowych deportacji  II wojny św. I zesłań powojennych. Pamiętamy o Zesłańcach okresu Rosji Carskiej XVII, XVIII i XIX wieku.
Dziś na rampie są dzieci Sybiru. W pamiętnym dniu 10 lutego 1940 r. mieli kilka, kilkanaście lat. Wróciliśmy z zesłania do Polski tylko dzięki naszym Rodzicom. Przeżyliśmy ten okropny czas dzięki ofiarności naszych Ojców i Matek. Im zawdzięczamy przeżycie. Ich nie ma – odeszli – nie doczekawszy czasów kiedy można było zacząć mówić o zesłaniach. Dziś stajemy i w zadumie wspominamy tych, którzy nie mieli szczęścia dożyć powrotu do Ojczyzny. Wspominamy tych, którzy pozostali na nieludzkiej ziemi pogrzebani w bezimiennych grobach.
My mamy moralny obowiązek zachowania pamięci o tych, którzy sami nie mogą wołać o pamięć. Pamiętamy o tych, którzy odeszli przed reaktywacją Związku Sybiraków w 1988 r. Oni nie mieli możliwości świadczyć o tym co spotkało ponad milion Polaków. Cześć i pamięć Zesłańcom Sybiru”.
Następnie podzielono się wspomnieniami członków przemyskiego Oddziału Związku Sybiraków.

Głos zabrał prezydent miasta Wojciech Bakun:

Po co się tutaj spotykamy? Po co ta cała praca ludzi, którzy przekazują nam wiedzę o tamtych tragicznych wydarzeniach? Obecnie przestaje się liczyć słowo „prawda”. Oto z mediów dowiadujemy się, że istniały polskie obozy zagłady. Można przez to rozumieć, że to Polacy sami sobie chcieli zgładzić. I wygląda na to, że to sami sobie jesteśmy winni. Dodał, że jeśli tak dalej pójdzie, to okaże się, że sybiracy pojechali na Wschód na wycieczkę. Jeśli tego nie będziemy pielęgnować, historia zostanie napisana na nowo. Widzę tutaj wielu młodych ludzi. Liczę, że przychodząc tutaj zapamiętacie i nie będziecie podatni na tę szerzącą się manipulację. Przemyśl pamięta i możemy być z tego dumni”.

Głos zabrał Wicemarszałek Województwa Podkarpackiego Piotr Pilch i Wójt Gminy Przemyśl Andrzej Huk. W intencji ofiar i ich katów odmówiono Koronkę do Miłosierdzia Bożego. Na zakończenie obecni, zgodnie z hasłem przewodnim uroczystości: “ZAPAL ZNICZ WYWIEZIONYM NA NIELUDZKĄ ZIEMIĘ”, utworzyli symboliczną biało-czerwoną flagę polską, zapalając białe i czerwone znicze.

Ofiary totalitarnych zbrodni mają prawo do sprawiedliwości. Będziemy pamiętać o tym, jaki los spotkał ponad milion ofiar sowieckiego bestialstwa Dożyliśmy czasów kiedy przypominanie o tym, kto był ofiarą, a kto katem oraz upamiętnianie minionych faktów stało się obowiązkiem w walce o zachowanie historycznej prawdy. Wciąż obserwujemy działania winnych tej zbrodni, którzy, aby oczyścić się
z ciążących na nich win, przerzucają je na tych, którzy są ofiarami.

Udział w uroczystości wzięli m.in.: posłanka na Sejm RP Anna Schmidt-Rodziwicz, wicemarszałek województwa podkarpackiego Piotr Pilch, władze miasta na czele z prezydentem Wojciechem Bakunem i przewodniczącą Rady Miejskiej Ewą Sawicką, radni, przedstawiciele władz powiatu z Panem Janem Januszem, przedstawiciele Urzędu Gminy Orły z Panią Małgorzatą Hawro, Poczty Sztandarowe przemyskich szkół i organizacji, Strzelcy i harcerze, nauczyciele i młodzież ze szkół m.in.: Szkoły Podstawowej im. Sybiraków w Bachowie, Szkoły Podstawowej Nr 15 w Przemyślu, Szkoły Podstawowej w Krównikach, Szkoły Podstawowej w Hermanowicach. Głównymi bohaterami uroczystości byli Sybiracy i członkowie ich rodzin.
Organizatorami uroczystości byli: Związek Sybiraków Oddział w Przemyślu, Urząd Miejski w Przemyślu, Centrum Kulturalne w Przemyślu i Stowarzyszenie rekonstrukcji Historycznej X D.O.K.

Galeria  zdjęć:  https://photos.app.goo.gl/8QyLzFcn6GZzrwzC9

Ks. prałat Jan Mazurek, Ks. prałat Stanisław Czencek, ks. dr Arkadiusz Jasiewicz

Grupa Rekonstrukcyjna przed tablicą w murze arkadii kościoła

Członkowie Związku Sybiraków Stanisław Hańczuk, Krystyna Jasz, Teresa Staś, Roman Rydzik i uczniowie ze szkół w Hermanowicach, Krównikach, Szkoły Podstawowej nr 15 w Przemyślu, Szkoły Podstawowej im. Sybiraków w Bachowie

Słowo do zgromadzonych skierowała Stanisława Żak prezes przemyskiego Oddziału Związku Sybiraków

Tadeusz Szczerbaty i Dominika Matys

Poczty Sztandarowe i grupa rekonstrukcyjna. 

Kategorie: WYDARZENIA