“Sybiracy” Teresa Paryna

 Sybirakom przemyskim Choć wrócili, już nie uciekną – tamten pejzaż wrogo dziki będzie ich ścigał. Będzie za nimi się wlókł smak głodu, świst bicza, jad słów: „ Wy Polaczki ja by was wsjech wystrylał!” Nie uciekną, choć białe piekło czas przygasza, oddala. Teraz tylko gdzieś na zwrotnicy dziejów, na rampie Więcej…

“Sybir – Widziałam” Teresa Paryna

Było ciemno. Pociąg z gwiazdą pięcioramienną ruszył w stronę piekła… Przerażone oczy rozpoznawały jego pierwszy stopień.  – Córeczko, ucz się umierania… Było ciemno ale widziałam. Piekło ma kształt czerwonej gwiazdy, pali chłodem, drży z lęku, ssie głodem, ma wszy i nie ma litości… Było ciemno. Babcia umierała, mama płakała… Teresa Więcej…

“O Sybirakach” Józef Przybyła

Ich wzięto na Sybir z nagła przerażonych, Za co? I dlaczego? Do końca zdziwionych. A była w tym roku niełaskawa zima, mrozy wielkie, wiatry i śnieżna zadyma. Wtłoczeni w wagony przez wiele tygodni, jechali w głąb Rosji zziębnięci i głodni. Metą była tajga bezkresna i sroga, jakby zapomniana przez ludzi Więcej…

“Moja Mamo” autor nieznany

  Moja mamo, ja wiem ile nocy nie spałaś, gdy przy pryczy klęczałaś, gdym ja chory był. W ciszy nocy szeptałaś: Boże spraw, Boże ratuj me dziecię, Boże daj, by mój synek, maleńki wyzdrowiał i żył. Matko Polska, Ty szłaś przez step i zawieję po lekarstwa, ziemniaki, kapustę i chleb. Więcej…

“Sybir – Tylko kwiaty” Teresa Paryna

Tutaj, tylko ból ludzki – reszta, wrogo-dzika – jak świst bicza, jak kły wilka, jak biały szał burzanu…  Tutaj, tylko słońce świeci sprawiedliwie i na „wroga ludu” i na bolszewika…  Tutaj, tylko kwiaty pachną bez pogardy dla głodnych, zawszawionych, pokręconych bólem. Dla tych, co wciąż mają odwagę marzyć o Polsce. Więcej…

“Dziecko Syberii” Maria Wielgosz

Głód, mróz, ciężka praca, poniewierka, przyczyniła się do tego, że w dalekiej tajdze syberyjskiej pozostał kwiat narodu polskiego. Maleńka Stasia, Jasia, Piotruś, Bronio, Przy piersi matki kwilili, bo matka pokarmu nie miała, Sama z głodu przymierała. Dzieci polskie nie miały dzieciństwa żadnego. Zostali wyrzuceni w lutową, mroźną noc roku 1940. Więcej…

„Kresowe dzieci” Marian Jonkajtys

Życie Polaków – z miast i osiedli Na Ziemiach Wschodnich rozsianych: Z łąk nad Wilejką, z borów Podola, Z Wołynia pól buraczanych. Cierniem, nie różą – było usłane W upływającym stuleciu, Los w czasie wojny – Drugiej Światowej Nie szczędził Kresowych Dzieci. Wdarli się do nich, nocą żołdacy Na krzywdę Więcej…

“Żywa Pamięć” Marian Jonkajtys

Chcemy dogonić jutro. I w tej modnej potrzebie Robimy błąd: zbyt rzadko Patrzymy wstecz, za siebie. I nie chcemy uwzględnić Starożytnej mądrości, Że klucza do bram jutra Trzeba szukać w przeszłości. Tę mądrość — tylko Kościół I Żydzi doceniają I fundamenty jutra Przeszłością utrwalają… Kościół — Świętymi czyni Męczenników swej Więcej…