76. Rocznica Rzezi Wołyńskiej. Nie o zemstę ale o pamięć wołają Ofiary.

Odsłony: 340

      W 1943 roku ukraińscy nacjonaliści dokonali ludobójstwa na Polakach na Wołyniu.

Zbrodnie na Polakach dokonywane były niejednokrotnie z niebywałem okrucieństwem: ludzi palono żywcem, wrzucano do studni, używano wideł i siekier, wymyślnie torturowano ofiary przed śmiercią. Badania podają, że tylko tego jednego dnia, 11 lipca, mogło zginąc ok. 8 tyś. Polaków - głownie kobiet, dzieci i starców. Za przeprowadzenie ludobójczej czystki etnicznej na polskiej ludności cywilnej na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej bezpośrednią odpowiedzialność ponosi głowny dowódca UPA, Roman Szuchewycz. 

W rocznicę tych krwawych wydarzeń w Przemyślu odbyły się uroczystości upamiętniające Ofiary mordu, w których uczestniczyli członkowie przemyskiego Oddziału Związku Sybiraków wraz z Pocztem Sztandarowym. Rozpoczęły się Mszą św. koncelebrowaną odprawioną w kościele o. Karmelitów Bosych, której przewodniczył o. Piotr Krupa. Na wstępie powiedział:  

Kazanie wygłosił ks. prałat Stanisław Czenczek  

Po Mszy św. zgromadzeni udali się na Cmentarz Wojskowy, gdzie przy Krzyżu Wołyńskim kontynuowano obchody. 

Głos zabrali Poseł na Sejm RP Andrzej Matusiewicz i Prezydent Miasta Przemyśla.  Złożono wieńce i kwiaty oraz zapalono znicze.