DANE INFORMACYJNE

Związek Sybiraków
Oddział w Przemyślu

ul. Plac Dominikański 3
37-700 PRZEMYŚL

PREZES: (+48) 698 261 204
SEKRETARZ (+48) 730 832 200

REGON: 650972004
KRS: 0000224654

NUMER KONTA BANKOWEGO:

21 9093 1020 2009 0900 0211 0001

STRONA INTERNETOWA:
www.sybiracy-przemysl.pl

NASZ ADRES E-MAIL:
sybiracy.przemysl@gmail.com

 

LICZNIK WIZYT

Naszą stronę odwiedziło już użytkowników.

AKTUALNIE GOŚCIMY

Odwiedza nas 25 gości oraz 0 użytkowników.

Ś.P. Bronisław Leonard Klepacki

     Szanowna Rodzino Pana Bronisława, Szanowni żałobnicy.

    Pozwólcie, że w imieniu przemyskiego Związku Sybiraków pożegnam dziś naszego Kolegę Pana Bronia. Trudno bez wzruszenia, emocji, mówić o Panu Broniu i ciężko zrozumieć i zaakceptować, to że mówię nie do Niego a o Nim!

   Pan Broni był dla nas Sybiraków wspaniałym Kolegą, obdarzonym licznymi pozytywnymi cechami charakteru. Jak w rozmowie o nim, wspomniała jedna z członkiń naszego oddziału, że wystarczyła chwila rozmowy z Nim a już wzbudzał sympatię i szacunek u rozmówcy.

Dla nas, Sybiraków, Pan Bronisław był autorytetem.

   Warto dziś wspomnieć sybiracki los rodziny Klepackich, bo jest on niepospolity, niezwykły, chociaż jednocześnie jest przykładem losu wielu sybirackich rodzin, którzy powrót do Ojczyzny, wyrwanie się z zesłania zawdzięczają udziałowi powstającej w ZSRR Armii gen. Władysława Andersa.

   Rodzina Klepackich została wywieziona 10 lutego 1940 r. z przemyskich Bakończyc na Ural. Tam zmarli ojciec i siostra Pana Bronia. Ich groby są gdzieś na nieludzkiej ziemi. 10 lutego 1942 r. - rodzina w uszczuplonym składzie wyruszyła do Uzbekistanu, by tam połączyć się z bratem Pana Bronia, który zaciągnął się do Armii gen. Wł. Andersa. Po dotarciu do rodziny, do Uzbekistanu kolejny cios spotkał rodzinę – zmarł na tyfus brat – żołnierz i został pochowany w Teheranie.

   Rodzina odbyła długą podróż przed powrotem do Ojczyzny. W 1942 roku opuścili Teheran i przez Indie przetransportowano ich do Afryki – polskiego osiedla Masindi a następnie do obozu angielskiego Rangai dla rodzin polskich w Kenii. Pod koniec 1946 r. rodzina opuściła Afrykę by 10 lutego 1947 r. przekroczyć granicę Polski.

   W życiu Pana Bronisława były trzy symboliczne daty: 10 luty 1940 r., 10 luty 1942 r., 10 lutego 1947 r.

   Nie sposób nie wspomnieć o zaangażowaniu Pana Bronia w działalność na rzecz Oddziału Związku Sybiraków w Przemyślu:

- współorganizator powstania Koła a potem Oddziału Związku w Przemyślu,

- wieloletni dowódca Pocztu Sztandarowego aż do dnia 22 czerwca 2017 r.

- za pracę na rzecz krzewienia pamięci o Sybirze i zesłaniach odznaczony sybirackimi odznaczeniami.

   Bardzo zaangażowany w pracach Oddziału, niestrudzony Członek Oddziału biorący udział w spotkaniach z młodzieżą poświęconych losem Polaków – Sybiraków.  Patriota przez duże P.

   Mówi się, że nie ma ludzi niezastąpionych. Może to prawda, ale nie odnosi się ona do Pana Bronia. Pan Broniu należy do osób, których nie da się zastąpić a to głównie dzięki swym niepowtarzalnym cechom osobowościowym – życzliwość, uprzejmość, wyrozumiałość, koleżeńskość, pracowitość – długo by wymieniać – to cechy właściwe temu człowiekowi.

   Drogi Panie Broniu. Dziś nasza społeczność sybiracka żegna Cię, towarzysząc Ci w tej ostatniej ziemskiej drodze. Żegnamy Cię z ogromnym bólem, żalem. Mamy też niezłomną wiarę, że masz wspaniałe miejsce w domu naszego niebieskiego Ojca.

Żegnaj Kochany Przyjacielu.

Rodzinie składamy wyrazy współczucia.

https://goo.gl/photos/QYVZXVUKVx2wmw567