10 lutego 1940 r. odbyła się pierwsza z czterech masowych deportacji Polaków na Sybir. Dla uczczenia tych, którzy zostali zesłani na „nieludzką ziemię” w Przemyślu 13 lutego br. po raz drugi odbyły się uroczystości rocznicowe.
Rozpoczęły się Mszą św. koncelebrowaną, której przewodniczył ks. Stanisław Czenczek duszpasterz przemyskich harcerzy. Kazanie wygłosił ks. Jan Mazurek proboszcz tutejszej parafii. Mówil m.in. o świecie bez Boga, który przed wielu laty człowiek próbował urządzić.
Po eucharystii zebrani, a wśród nich: wladze miasta, Sybiracy i mieszkancy miasta udali się przed tablicę pamiatkową upamietniajaca 60. rocznicę deportacji, umieszczoną w murze ogrodzenia kościoła, gdzie złożono kwiaty i zapalone znicze.
Następnie uczestnicy udali się autokarami, podobnie jak w ubiegłym roku, na nieczynna rampę kolejową na Bakończycach. Stąd w 1940 r. wyjechał pierwszy transport z Zesłańcami.
Po wspólnej modlitwie zgromadzeni w ciszy zapalili symboliczne znicze. Przez cały czas uroczystości, tak w kościele, przed tablicą oraz na rampie kolejowej towarzyszyła Salezjańska Orkiestra Dęta, której opiekunem i dyrygentem jest ks. Stanisław Skałaka SDB.
„Warto się tutaj spotykać i przypominać ludziom o Sybirakach. Ich historia jest także historią Polski, regionu czy miasta – mówiła sekretarz przemyskiego Oddziału Związku Sybiraków Stanisława Żak. Sybiraków jest coraz mniej, ktoś kiedyś musi przekazać kolejnym pokoleniom ich starszą historię. Nasz Oddział liczy ponad 200 osób ale działamy z myślą o przyszłości. Przy naszym Oddziale został utowrzony „Klub Wnuka” zrzeszający członków rodzin sybirackich” – powiedziała.
Okolicznościowe przemówienie wygłosił równie prezes Oddziału Jerzy Rożko.
Znicze Zesłańcom przyniesli zapalić przedstawiciele starszwego i młodszego pokolenia.
Teskt: Jerzy Rożko
Galeria zdjęć: https://photos.app.goo.gl/n7cGhr2WFEPpTjUB8








